#6 Kult bycia zajętym

Kult bycia zajętym

W 6. wydaniu Cybernetycznego Żeglarza podejmuję kontrowersyjny temat zapieprzania. Czy się opłaca?

_”Nie mam czasu, robię to i to, nie mam czasu, nie mam czasu….”_ Ile razy to słyszysz z twoich ust lub od znajomych w ciągu tygodnia? Wszyscy są zagonieni, projekty na głowie, miliard zadań do zrobienia…

“When someone tells you they are too 'busy’… It’s not a reflection of their schedule; it’s a reflection of YOUR spot on their schedule.” ― Steve Maraboli

Glorifikuje się pracę, a właściwie złudzenie bycia zajętym. Wszyscy są zajęci, a nikt nie ma czasu na nic. Lista zadań jest zawsze zbyt długa. Szczególnie jest to widoczne w pracy etatowej, gdzie trzeba wykazać się, że się pracuje te 8h, a tak faktycznie czasem pracy może nie być na tyle godzin. Nawet jeśli jest to przy intensywnej pracy umysłowej, jest bardzo trudno pracować przez tyle godzin efektywnie.

Z zewnątrz presja, aby osiągać więcej i więcej. Wstawaj o 5 rano, bo Bill Gates tak robi. Pracuj po 16h dziennie jak Elon Musk. Wtedy coś będziesz znaczył(-a). Chcesz odnieść sukces, pracuj, pracuj aż padniesz.…

Sam wpadłem w tę pułapkę, ciągle szukam możliwości zajęcia się czymś. Każdy moment powinien być produktywny, np. spędzony na nauce nowego języka, czytaniu książek z „górki wstydu”, trzeba przejrzeć skrzynkę pocztową itd. Szkoda czasu na spacer, działać trzeba!

Wszystko to prowadzi do tego, że nie ma czasu na nic. Nie mamy czasu na relacje z rodziną, przyjaciółmi. Nie mamy czasu na odpoczynek, dla siebie samych. Liczy się ilość zrobionych zadań, a zapomina się o tym, jak ważne jest „nic nierobienie”.

Jednocześnie spędza się masę godzin w social media, przechodzi się przez powiadomienia z masy aplikacji. Marnuje się czas na zbędnych spotkaniach, które mogłyby być załatwione jednym mailem.

Uwaga stała się towarem, który jest sprytnie eksploatowany przez współczesne media, rozrywkę jak gry komputerowe, czy różnego rodzaju aplikacje. My „jesteśmy zajęci”, a kto inny na tym zarabia…

„Skup się na byciu produktywnym, zamiast na byciu zajętym” — Tim Ferriss.

Tim Ferriss stara się nam powiedzieć, że nie mamy żadnego usprawiedliwienia, aby być „zajętymi” cały czas. Twierdzi, że możemy wyglądać lub czuć się jak zajęci, nie osiągając wiele.

W pewien sposób przypomina to starą dyskusję na temat jakości kontra ilości. Bycie produktywnym oznacza, że wykonujesz pracę dobrej jakości, która pomaga ci zbliżać się do osiągnięcia celów lub zakończenia ważnych zadań.

Ciężka praca a produktywność

Mam wrażenie, że w Polsce glorifikuje się „ciężką pracę”, szczególnie w pokoleniach X i wcześniejszych. „Ciężką”, czyli bardzo wymagającą po kilkanaście godzin, najlepiej na kilka etatów. A to tylko się tak mówi… bo rzeczywiście może chodzić o zwrócenie na siebie uwagi, aby ktoś poklepał po plecach. Widzę to po moich rodzicach, którzy jak objęli jedną ścieżkę 30 lat temu, to jej nie zmienili, pomimo słabych zarobków, braku perspektyw i ciągłego narzekania. Pomimo „ciężkiej pracy”, brakuje samo-refleksji, zastanowienia się, co warto zrobić, no i chęci podjęcia ryzyka, aby lepiej żyć.

Narzekanie nic nie kosztuje, daje ulgę na moment, nie wymaga podejmowania wysiłku i zmian. Ulubiony patron ludzkości – „święty spokój” dostał swoją ofiarę i jest zadowolony.

„Ciężka praca” i bycie zajętym łączy się ze sobą. Wystarczy odpalić byle jaką apkę social media i zacząć scrollować. I parę godzin z głowy, byłem „zajęty”. Wystarczy poszukać dobrych racjonalizacji w stylu:

  • „oglądałem dokument o motywowaniu się” -> wiem, co muszę zrobić, aby się zmotywować,
  • „przeanalizowałem dziesiątki postów na social media” -> „wiem już, jak tworzyć posty i reklamy”,
  • „przeczytałam dziesiątki artykułów o copywritingu” -> wiem, jak napisać perswazyjny i skuteczny sales letter.
  • i czujemy się lepiej. A efektów jest mało…

Gwoli ścisłości, nie jestem przeciwnikiem teorii, wręcz przeciwnie. Poznawanie teorii bywa bardzo przydatne. Kluczowe jest, aby znaleźć równowagę pomiędzy praktyką a teorią. Dobry wojownik uczy się najlepiej po walce, przetestuje swoją teorię, poznaje słabe i mocne strony swoje i technik dopiero w walce. Dodając do tego dobrego mentora/nauczyciela, osiąga najwięcej.

Rób to, czego się boisz i co jest trudne

Moja narzeczona zapytała się mnie, co dla mnie oznacza bycie zajętym, a kiedy produktywnym. Powiedziałem jej, że najbardziej produktywnym czuję się, jak robię zadania, których się boję i które są wymagające. Po chwili przypomniało mi się, że powinienem zadzwonić i umówić się na badanie, a bardzo nie lubię dzwonić przez telefon 😉 Moja introwertyczna strona pożąda wygodnego interfejsu, a nie rozmowy.


_źródło_: https://kwejk.pl/obrazek/3707935/introwertyk.html

Podobnie, pisząc ten tekst, czuję, że jest on dla mnie trudny. Temat nie jest dla mnie w pełni zrozumiały w sposób emocjonalny, i mam nieprzepracowane odczucia. Dlatego go tworzę, bo na trudny sposób pomaga mi poukładać myśli i emocje.

Wierzę, że aby być naprawdę produktywnym, a nie tylko zajętym, trzeba podejmować trudne zadania, które nas przerażają.

Pokonując strach i podejmując trudne zadania, stajemy się bardziej produktywni i osiągamy większą satysfakcję.

Priorytety i delegacja

Wychodzenie poza strefę komfortu to jedno, a drugie to umiejętność priorytetyzacji i delegowania, aby być bardziej produktywnym.

Kilka strategii priorytetyzowania ode mnie:

  • Z całej listy zadań wybierz 1-2, które są najważniejsze i dadzą potencjalnie największy zwrot lub pomogą uniknąć straty. Zauważyłem, że wybranie większej ilości zadań z priorytetem „muszę” na dany dzień, mocno zmniejsza szansę na ukończenie ich wszystkich.
  • Wybieraj dla siebie zadania, które najlepiej pasują do profilu Twojego doświadczenia i umiejętności, do których masz chęci. Najlepiej je tak dobrać, aby mieć jeszcze „czas wolny”. Co do reszty, zastanów się, czy można je usunąć z listy i czy coś można oddelegować na inne osoby czy automatyzacje.
  • Automatyzuj, ile tylko można. Jeśli jest zadanie, które wykonujesz ręcznie w regularny sposób, warto zastanowić się, czy można je zautomatyzować. Na moim blogu, newsletterze czy LinkedIn wielokrotnie podnosiłem ten temat.
  • Przelicz, ile kosztuje godzina Twojego czasu pracy, i bierz to pod uwagę priorytetyzując zadania. Czy na przykład, jeśli zarabiasz 50zł na godzinę, to warto przeznaczyć 2h, aby pojechać do Biedronki na drugim końcu miasta, aby zaoszczędzić 30zł?

Mam nadzieję, że to, co opisałem, przyda się w jakimś stopniu. Jestem bardzo ciekaw Twoich przemyśleń i doświadczeń.

A jeśli jesteś ciekaw, co jeszcze ostatnio odkryłem w internecie, to sprawdź poniższą listę linków, które wybrałem specjalnie dla Ciebie. Miłego czytania!

🍞 Sucharek wydania

Mapa obszarów możliwych do obozowania w lasach.

https://velomapa.pl/mapy/zanocuj-w-lesie#6/52.13/19
Lasy Państwowe udostępniły ponad 600 tysięcy hektarów w 425 nadleśnictwach dla pasjonatów bushcraftu i surviwalu, gdzie można w sposób legalny się „rozbijać”.

GRIM HUSTLE – stoicki kanał na YT

https://www.youtube.com/@grim.hustle
Proste i trafiające lekcje stoicyzmu „życia” przedstawiane przez byłego rosyjskiego bossa. Kanał po angielsku.

Tak naprawdę jest to aktor, ale podoba mi ich sposób uczenia.

15 zasad budowania relacji z przełożonym

https://newsletter.weskao.com/p/15-principles-for-managing-up
15 zasad budowania relacji, które mogą Ci pomóc w szybszym awansowaniu i lepszym porozumieniu z przełożonymi. Dowiedz się, jak utrzymać dobry kontakt z przełożonymi oraz kiedy i jak być proaktywnym.

Floor796 – czy znajdziesz je wszystkie…

https://floor796.com/
Floor796 to stale rozwijająca się animacji, ukazująca życie na 796. piętrze gigantycznej stacji kosmicznej! Celem projektu jest stworzenie jak największej animacji, z licznymi odniesieniami do filmów, gier, anime i memów. W tym momencie znajdziesz kilkaset postaci i innych odniesień z pop kultury.

Jak to wymówić po angielsku – YouGlish

https://youglish.com/
Narzędzie pozwala znaleźć fragmenty z YT z wymową danego słowa w kilku wybranych dialektach angielskiego, takich jak amerykański, brytyjski czy australijski. Używam strony, gdy chcę sprawdzić wymowę danego słowa czy frazy w „real life” angielskim.

Edytor grafiki wektorowej online

https://www.vectorpea.com/
VectorPea – edytor grafiki wektorowej dostępny online. Sporo funkcji, nie trzeba instalować.

Jak zbudować własny procesor? To proste 😉

https://blog.robertelder.org/how-to-make-a-cpu/
Artykuł przedstawia krok po kroku proces tworzenia CPU za pomocą prostych obrazków. Po co płacić Intelowi, skoro można zrobić procesor w domu 🧅 😉

Odkryj i uruchom lokalne modele LLMs jak LLama

https://lmstudio.ai/
Dowiedz się, jak odkrywać i uruchamiać lokalne LLM w prosty sposób – za darmo.

Przewodnik przemówień publicznych dla inżynierów

https://careercutler.substack.com/p/a-guide-to-public-speaking-for-software
W artykule znajdziesz wiele przydatnych wskazówek, jak przemawiać publicznie. Bardzo polecam każdej osobie technicznej spróbować chociaż raz wystąpić publicznie ze swoją prezentacją. To świetny sposób na poprawę umiejętności komunikacji i organizację swojej wiedzy.

Wysokość podatków a zadowolenie z usług państwowych.

https://inwestomat.eu/wysokosc-podatkow-a-zadowolenie-z-uslug-panstwowych/
Polska jest stosunkowo tanim krajem do życia w porównaniu z „Zachodem” Europy. A jak wygląda zadowolenie Polaków z Państwa? Jak wypadamy na tle innych krajów? Nie jest aż tak źle, jak lubi narzekać nasz naród 😉

Kult pracy

https://www.edukacja-klasyczna.pl/kult-pracy
Czy praca naprawdę powinna być naszym najważniejszym celem? Odkryj spojrzenie na kult pracy i dowiedz się, dlaczego warto zmienić perspektywę. W temacie bieżącego wydania newslettera. 😉

Kolejność picia drinków a kac

https://demagog.org.pl/analizy_i_raporty/demagog-rujnuje-faktoidy-kolejnosc-picia-drinkow-a-kac
Czy kolejność picia napojów alkoholowych ma wpływ na intensywność kaca? Dowiedz się, czy istnieje idealna kolejność i jak uniknąć przykrych konsekwencji spożycia alkoholu. Eh, gdybym to tylko wiedział kilka lat temu gdy byłem studentem … 😉

Inwestomat – Lista ETF-ów

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1-4fo3txGNMK8OyIzdYqGilrcmGb81VHDtT0BVLD5BMY/edit#gid=1284058986
Długa lista ETF-ów przygotowana przez blogera finansowego, Inwestomat. Przedstawia indeksy ETF dostępne na różnych rynkach, ich koszta i wyniki. Jest to bardzo przydatne dla osób chcących inwestować pasywnie.

ETF-y śledzą określone indeksy jak np. S&P 500, sektory, ceny towarów lub inne aktywa. Są bardzo wygodne, kiedy chcemy inwestować i dywersyfikować inwestycje. Zamiast np. kupować i balansować akcje WIG20, wystarczy kupić ETF, który to robi. Wychodzi to dużo taniej i wygodniej.

Jak Duolingo zwiększyło czterokrotnie ilość użytkowników i ich zaangażowanie.

https://www.lennysnewsletter.com/p/how-duolingo-reignited-user-growth
Analiza podjętych eksperymentów i ich wyników przez Duolingo. Co było skuteczne, a co zaszkodziło zaangażowaniu. Mnóstwo metryk i danych.

Najpopularniejsze wyszukiwania na Google Playground w formie gry.

https://searchplayground.google/?ddlx=1&gsas=1&ictx=2
Odkryj 25 najczęściej wyszukiwanych osób, miejsc i momentów z ostatnich 25 lat, w formie ładnie przygotowanej grafiki i gry w stylu „Gdzie jest Wally?”.

50 sposobów na dodatkowy zarobek

dev.to/lissy93/50-ways-to-bring-in-extra-cash-as-a-developer-19b6
Całkiem niezła lista 50iu sposobów, na jakie może zarobić developer.

Nudne biznesy IT, które zarabiają 💸

https://www.boringcashcows.com/
Długa prostych prostych i dochodowych biznesów online. Mocno inspirujące 🔥

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments