Praca i życie w tropikach: finanse i ubezpieczenia

Praca i życie w tropikach: finanse i ubezpieczenia

Wielokrotnie spotykałem się z brakiem polskich odpowiedników np. ubezpieczeń dla podróżników-freelancerów, długimi godzinami porównywać oferty, analizować koszta. Po kilkudziesięciu mniejszych i większych wojażach i spędzeniu 4 miesięcy w Ameryce Południowej, doszedłem do rozwiązań prostych i skutecznych. Ichniejszy cykl zaczynam od kwestii finansowych i ubezpieczeniowych w podróży.

Jako, że jest to pierwszy wpis z serii, to byłbym wdzięczny ze wszelkie sugestie dalszych części, komentarze, a nawet wskazania literówek/błędów stylistycznych 😉 Coś jest niejasne, chcesz się dowiedzieć więcej, to zapytaj w komentarzu. Chętnie pomogę.

Finanse

Karty bankomatowe/kredytowe zwykle mają tylko jedną walutę rozliczeniową. Jeśli mam np. konto w PLN, a wypłacam peso kolumbijskie, to koszta przewalutowania są stosunkowo bardzo duże. Sam bank sprzedaje walutę obcą po cenie o kilkanaście groszy drożej niż ta rynkowa, co przy większych i częstych wypłatach jest to spory uszczerbek na finansach. I nie można zapomnieć o dodatkowych prowizjach za przewalutowania, jest to zazwyczaj kilka procent.

Dla optymalizacji kosztów wypłat gotówki i opłaty za usługi typu Spotify, CrashPlan(backup danych) założyłem dodatkowe konto w MBank z walutą USD i kartą debetową Visa. Wybrałem dolara, dlatego, że jest obecnie najważniejsza waluta rozliczeniowa i nie ponoszę dodatkowych kosztów podwójnego przewalutowania PLN->USD/EURO->waluta lokalna. Plus często doliczana jest prowizja właściciela bankomatu.W Ekwadorze jest to często ok 1.5 dolara za każdą transakcję.

Przed wyjazdem zrobiłem research dt. różnych kart walutowych i najbardziej uznawane są te z Visy. Z np. MasterCard są czasem problemy z jej akceptacją.

Z kontem MBank jest tak fajnie, że mam darmowe wypłaty USD w bankomatach na niemal całym świecie.

Dla częstych przelewów PLN->USD na konto dolarowe w Polsce kilka osób polecało mi skorzystanie z kantora MBank lub Alior-a. Proponowane przez nich stawki są nieopłacalne. Dla 5 sierpnia dla kantoru MBanku, tak przedstawia się ich tabela walut.

MBank tabela walut

Dla porównania ceny NBP(Narodowego Banku Polskiego):

nbpStawki

Aby nie tracić niepotrzebnie pieniędzy za każdym razem zdecydowałem się na korzystanie z kantorów online, które proponują stawki zbliżone z tymi Forexowymi. Jedynym portalem, który obsługuje wiele kont walutowych dla banków z Polski i ma dobre stawki, bez dodatkowych prowizji, z przyjaznym interfejsem okazał się Kantor Cinkciarz. Nazwa co prawda kojarzy się z oszustami walutowymi, ale po 3 miesiąch korzystania z ich usług wszystko jest w porządku. Ich stawki też dla 5 sierpnia

cinkciarzStawki

Poniżej podałem dla porównania kilka przykładów kosztów transakcji wypłaty gotówki z bankomatu z konta oszczędnościowego w BZW BK i karty kredytowej PLN w CitiBank

Kilka przykładów kosztów wypłaty z kont w PLN

BZW BK(konto „Konto<30” w PLN, karta Visa Electron z walutą rozliczeniową EURO):
  • Wypłacałem 20.00 USD. Przeliczono to na 18.03 EUR, gdzie 1 EUR=4.6058 wg MasterCard. Gdzie cena rynkowa euro wynosiła wtedy ok. 4,43. Cała transakcja kosztowała mnie -83,04 zł.
  • Wypłacałem kartą 300000.00 COP(peso kolumbijskie). Przeliczono to na 89.96 EUR, gdzie 1 EUR=4.5644 wg kursu MasterCard. Cena rynkowa euro wtedy 4,40zł. Cała transakcja kosztowała mnie -410,61 zł.
CitiBank(złotówkowa karta kredytowa MasterCard)
  • Wypłacałem 100 USD. Bankomat dodał 1.53 USD prowizji, bank zażyczył sobie 23,19 zł za przewalutowanie i 25,38 zł za transakcję gotówkową. Wypłata gotówki kosztowała mnie 448,43 zł.
  • Wypłacałem 200.000 COP. Bank wziął prowizje: 14,84 zł za przewalutowanie, 16,24 za transakcję gotówkową. Sama wypłata kosztowała mnie w sumie 287,04 zł.

Jakie wybrać ubezpieczenie na kilkumiesięczną podróż.

Ubezpieczenie jest czymś, co trzeba mieć, ale lepiej, aby się nie przydało. Jedno to zdrowotne, a drugie na wypadek uszkodzenia ciała/kradzieży/katastrof.

Jeden z moich znajomych bardzo boleśnie doświadczył braku ubezpieczenia w czasie jego wyjazdu, a jego historia bardzo dużo mi dała do myślenia. Poleciał na Sri Lanke, ogólnie laba, sielanka, piękne widoki itd. Ze znajomym wynajęli skuter i wybrali się na wycieczkę. Na ostrym górskim zakręcie, z znienacka i naprzeciwka wyjechał TIR. Nie zdążyli ominąć, zahaczyli, kumpel uderzył kolanem,a obaj poszybowali w powietrzu.

Skończyło się to źle, obydwa kolana rozwalone, ścięgna pourywane, zniszczona rzepka itd. Uszkodzenia ciała bardzo bolesne i kosztowne w rehabilitacji, które normalnie w jakimś stopniu byłyby zrekompensowane przez ubezpieczyciela. Wrócili do kraju, mój znajomy dorabiał w szarej strefie, brak składek NFZ, brak kasy z ubezpieczenia. Musiał posłużyć się kilkoma trickami m.in zarejestrować się na inną osobę, aby dostać się do szpitala, na operacje kolan. Na szczęście dla niego miał sporo oszczędności i niezłe zarobki, aby płacić miliony monet za rehabilitacje kolan i móc ponownie swobodnie chodzić.

Powyższa historia nauczyła, mnie ile kosztuje powrót do zdrowia, służba zdrowia i tak na prawdę warto mieć, just in case, zabezpieczenie finansowe na ewentualne wypadki/katastrofy. W chwili obecnej jestem w Kolumbii i dodatkowo moje ubezpieczanie powinno pokrywać ew. koszta opieki lekarskiej na wypadek choroby tropikalnej, porwania, czy po prostu kradzieży komputera, dzięki któremu mogę zarabiać pieniądze w czasie podróży.

Wracając do tematu…Na rynku jest właściwie tylko kilka produktów skrojonych specjalnie dla cyfrowych nomadów. Klasycznie ubezpieczenia turystyczno-podróżnicze są oferowane na krótki okres czasu np. 2 tygodnie i dany kraj. Szukałem dla siebie produktu, który oferuje pokrycie na kilka miesięcy i wiele krajów w znośnej cenie. W rezultacie znalazłem kilka niezłych ofert.

Kilka przykładów, jak uzyskać dobre ubezpieczenie podróżnicze.

  1. Najtańszą opcje to ubezpieczenia turystyczne oferowane dla kart kredytowych np. MasterCard World. Chodzi o to, że jak posiadasz kartę kredytowa to możesz do niej dokupić ubezpieczenie turystyczne, które np. oferuje odszkodowanie na wypadek spóźnienia się na samolot, utraty bagażu, kosztów leczenia, NWW(trwały uszczerbek) itd
  2. Karty studenckie np. Euro 26
    karty-euro26-porownanie
    (kliknij na obrazek, aby zobaczyć go w pełnych wymiarach)

    Jak widać, nawet w najdroższej opcji ubezpieczenie, jest bardzo tanie, może to być najlepsza opcja budżetowa dla studentów. W cenie kilkudziesięciu złotych mamy minimalne pokrycie na NWW(trwały uszczerbek), koszta pobytu w szpitalu, koszta transportu medycznego itd.

    Największym problemem, z tego typu ubezpieczeniami są niskie sumy odszkodowań, czy liczne próby uniknięcia zapłaty przez ubezpieczyciela. Na przykład suma gwarancyjna 80.000zł może być bardzo niska dla krajów jak USA, Kanada, Europa zachodnia, gdzie koszta leczenia, transportu medycznego sięgają spokojnie kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Dodatkowo nie pokrywa np. kosztów porwania, które jest możliwe np. w Azji, czy w Ameryce południowej.

  3. Pełne ubezpieczenia dla podróżników, digital nomadów.
    Znalazłem kilka takich ofert. Najtańszą opcją i najbardziej elastyczną opcją okazała się oferta brytyjskiej firmy TrueTraveller, gdzie za 41 dni ochrony za NWW, utraty bagażu, spóźnienia lotu, leczenie chorób tropikalnych itd. zapłaciłem 58 GBP, co na tym rynku jest to niezła cena. Za okres 1.09 do 31.09 kosztuje minimum 62.14 GBP
    true-traveller-ubezpieczenie

    Bardzo popularne i dostosowane do potrzeb nomadów jest ubezpieczenie WorldNomads, które pokrywa wszystkie najczęstsze fuck upy, które zdarzają się podczas podróży. Z opinii wyczytanych w internecie jest to bardzo dobre ubezpieczenie, tylko wychodzi stosunkowo drogo. Okres 1.09 do 31.09 kosztuje minimum 105 EURO

    world-nomad-ubezpieczenie
    (kliknij na obrazek, aby zobaczyć go w pełnych wymiarach)

    Na rynku polskim nie znalazłem podobnych rozwiązań ubezpieczeń długoterminowych dopasowanych pod lifestyle cyfrowego nomada.

  4. Karta EKUZ(Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego) umożliwia opiekę lekarską w krajach EU dla osób posiadających ubezpieczenie w NFZ. Więcej informacji o karcie i jej korzyściach można znaleźć na stronie NFZ lub wątku na StackExchange

Przydatne linki

Tipsy:

  • Przed wyjazdem, sprawdź i zamknij niepotrzebne konta, konta, ubezpieczenia, usługi typu Netflix. Przez roztargnienie nie zamknąłem dwóch subkont w BZW BK, które nabijają mi kilkanaście złotych strat miesięcznie 😉
  • Sprawdź koszta zamówionych usług i zobacz, czy nie można ich zoptymalizować np. zmieniając sposób zapłaty lub je anulując
  • Pomimo całkiem wysokich kosztów obsługi, warto posiadać kartę kredytową. Często bez niej nie można np. zarezerwować noclegu, czy wynająć samochodu, do wielu można zbierać punkty do mil lotniczych czy do programów lojalnościowych.
  • Przed wyjazdem przeanalizuj koszta wypłat, przewalutowań z Twoich kart płatniczych w kraju, do którego wyjeżdżasz.
  • Zabierz co najmniej kilkudniowy zapas gotówki w walucie kraju docelowego.
  • W wielu krajach jak np. Hiszpania Kolumbia, Ekwador trzeba pokazywać dokument tożsamości podczas zapłatą kartą w sklepie, a w np. Indiach potrzebujesz paszportu, aby dokonać transakcji w kantorze.
  • Sprawdź, czy twoją kartą płatniczą można dokonywać transakcji online.
  • Przed zamówieniem ubezpieczenia bardzo dokładnie przeczytaj OWU(ogólne warunki umowy) i sprawdź, czy pokrywane są przypadki szczególne dla casu twojego wyjazdu. Na przykład jadąc na snowboard, kup specjalne ubezpieczenie sportowe,a w Ekwadorze/Japonii występują liczne i silne trzęsienia ziemi.
  • Dla kluczowych lotów, występujących po sobie w krótkich odstępach czasu, warto dokupić ubezpieczenie pokrywającego opóźnienia, utratę cennego bagażu itd. Warto pamiętać, że linia lotnicza dla opóźnień sięgających kilkunastu godzin ma obowiązek zapewnienia nam odszkodowania, noclegu, czy zamiany biletu.
  • Przed wyjazdem ustaw odpowiednie limity ilości i sum maksymalnych wypłat z konta, transakcji kartą w dniu/miesiącu.
  • Przy przelewie online, banki często wymagają potwierdzenia ich sms-kodem. Sprawdź, czy masz odblokowany roaming w pakiecie Twojego numeru telefonu. Dla często używanych kont odbiorców przelewu warto wyłączyć opcję potwierdzania sms-kodem, bo możesz mieć nie raz problemy z roamingiem, lub odbiór sms-ów będzie kosztował kilka złotych.

One thought on “Praca i życie w tropikach: finanse i ubezpieczenia

Dodaj komentarz