Mam gdzie mieszkać!

Mam gdzie mieszkać!

Morale w górę! Po ponad 4 miesiacach tułaczki po hostelach i airnb czułem zmęczenie częstymi zmianami, pilnowaniem swojego bagażu, niewyspaniem się w wieloosobowych pokojach.

Wróciłem do Medellin po dłuższym pobycie nad morzem. Z miast, które odwiedziłem w Kolumbii, jest to moje ulubione. Mam plan, aby przezimować zimę na południu kontynentu, dużo pracować, poznać ciekawych ludzi ze społeczności digital-nomadów, pobawić się itd.

Do dużych plusów miasta można zaliczyć: pogodę, która jest tutaj świetna cały czas, jest w miarę bezpiecznie, miasto jest nowoczesne, no i nie brakuje pięknych Kolumbijek

Po kilku dniach wyszukiwaniach w popularnym portalu z ogłoszeniami CompartoApto znalazłem odpowiedni dla siebie pokój i to w najlepszej dzielnicy Medellín. Za mój pokój płace 700k pesos kolumbijskich, przy śmiesznym depozycie 50k

Najtańsze pokoje kosztuja od 300k, ale to w najdalszych i gorszych(czytaj mniej bezpiecznych) dzielnicach miasta 1k pesos to około 1,30zł. Ogólnie ceny za wynajem pokoju mniej więcej wychodzą jak w Warszawie.

Dodaj komentarz